Piekny, przeszlo stuletni, bialy dom tonacy w roslinnosci na trasie Kolombo- Kandy. Nie moglam go ot, tak po prostu minac. Pokusilam sie o pare kadrow, w ktorych utrwalila sie rowniez urocza, mloda rogacizna pasaca sie w ogrodzie:-)
Fragment hustawki z motywem glowy konika.
Harmonie calosci psuly tylko jakies stare powloki po beczkach walajace sie po trawie..
































