Jest w czym wybierac- tysiace wzorow i kolorow, recznie wyszywanych, drukowanych, bawelnianych, zorzetowych i jedwabnych.. Moja znajoma poszukiwala slubnego sari- w styczniu wychodzi za maz. Mila obsluga- o dziwo plci meskiej, sprawnie zawijala jej postac w piekne szesciometrowe tkaniny.Wybor padl na wyszywany zlota nicia i perlami surowy jedwab, o kolorze kosci sloniowej, za niecale 600$. Do tego, oprocz zlotych lub srebrnych pantofelkow, bedzie musiala doszyc specjalna bluzeczke oraz halke zakladana pod spod ( pasujacy material dolaczony do sari). Jak Wam sie podoba?
Sari nosza kobiety w kazdym wieku..ponizej babcia z "bardzo" zainteresowanym zakupami wnuczkiem;-)
I bogato zdobione buciki dopelniajace calosci:-)
***